Bradley Tusk wyobraża sobie przyszłość, w której politycy przewodzą większości ludzi, a nie tylko tym, którzy docierają do lokali wyborczych. Tusk, który doradzał kilku szybko rozwijającym się startupom, takim jak Uber, Lemonade i Eaze w zakresie polityki i regulacji, jest głównym zwolennikiem mobilnego głosowania w wyborach lokalnych i krajowych, i uważa, że ​​blockchain może pomóc w urzeczywistnieniu tego..

W minionym dziesięcioleciu podjęto kilka inicjatyw zachęcających ludzi do głosowania, z których większość okazała się jedynie marginalnie skuteczna. Wielu przypisuje niską frekwencję wyborczą, zwłaszcza w wyborach samorządowych, apatii. Jednak umożliwienie Amerykanom oddawania głosów za pomocą smartfona może to zmienić.

Na horyzoncie może pojawić się głosowanie mobilne oparte na technologii Blockchain. Jeśli kiedykolwiek to osiągniemy, możemy skończyć żyjąc w świecie, który zaspokoi wszystkich zdolnych do głosowania, a nie tylko tych, którzy faktycznie udają się do swojej lokalnej śmierdzącej biblioteki, aby bąbelkować w głosowaniu na martwych drzewach.

Wiele organizacji badających głosowanie mobilne zwróciło się w stronę blockchain. Blockchain oferuje namacalne śledzenie i weryfikację identyfikacji, co do wielu sceptyków głosujących na urządzeniach mobilnych słusznie obawia się, ale większość projektów skupiających się na głosowaniu cyfrowym z wykorzystaniem technologii blockchain jest słabo finansowanych i brakuje im aktywnych zwolenników.

Bradley Tusk

Młody (er) Bradley Tusk. Zdjęcie: Ruby Washington – The New York Times / Redux

Wchodzi Bradley Tusk. Tusk spędził dwadzieścia i wczesne trzydzieści lat na wysokich stanowiskach politycznych, takich jak dyrektor ds. Komunikacji senatora USA Chucka Schumera, zastępca gubernatora stanu Illinois i kierownik kampanii w kampanii reelekcyjnej w 2009 roku, miliardera technologicznego z Nowego Jorku, Michaela Bloomberga..

Tusk, często chwalony za swoją skrupulatną organizację i umiejętność załatwiania spraw w często zastojowych środowiskach politycznych, wniósł swoje talenty do przestrzeni korporacyjnej i technologicznej, zakładając Tusk Strategies w 2011 roku, polityczną firmę konsultingową, która pomogła firmom takim jak Google, Walmart i Uber prowadzi masowe kampanie obejmujące wiele jurysdykcji.

Tusk opowiada o swoim życiu politycznym i przedsiębiorczym w swojej książce z 2018 roku The Fixer: My Adventures Saving Startups from Death by Politics zauważa, że ​​„wpadł w technologię przez przypadek”, gdy Travis Kalanick, założyciel małego (w tamtym czasie) startupu transportowego o nazwie Uber, wezwał z prośbą o wskazówki strategiczne i pomoc w walce z przemysłem taksówkarskim w Nowym Jorku. Jako pierwszy doradca polityczny Ubera, Tusk pomógł Uberowi wygrać spory w Nowym Jorku i podobne konflikty w Stanach Zjednoczonych.

Tusk zarządza Tusk Ventures, gdzie udziela wskazówek politycznych, regulacyjnych i medialnych start-upom o wysokich stawkach, czasami inwestując w niektóre. Oprócz Ubera, Tusk pomógł wielu czołowym startupom uniknąć śmierci ze strony polityki w imię zakłóceń. Lista zawiera:

  • FanDuel i DraftKings (legalizacja codziennych sportów fantasy online),
  • Lemoniada (duże ubezpieczenie i walka ze ścisłym nowojorskim Departamentem Usług Finansowych o licencję ubezpieczeniową)
  • Eaze (dzięki czemu kupowanie marihuany na żądanie w wybranych obszarach jest proste, bezpieczniejsze i legalne)
  • Bird (niezliczone problemy nękające branżę skuterów na żądanie)
  • Handy (w poruszaniu się po rozróżnieniu między wykonawcą a pracownikami pełnoetatowymi)
  • Care / Of (w zgodnym marketingu firmy za pośrednictwem influencerów)
  • Ripple (jeden z ulubieńców / diabłów naszej ulubionej branży kryptowalut)

Jeśli dobrze prosperujący startup zostanie uwikłany w groźną egzystencjalnie trudną sytuację polityczną, jest szansa, że ​​Tusk dostanie telefon.

Portfel Tusk Ventures na dzień 05.09.2019.

Miałem okazję porozmawiać z Tuskiem w jego nowojorskim biurze i omówić jego przemyślenia na temat głosowania opartego na blockchain, żmudnej bitwy o projekty kryptowalut oraz tego, co startupy mogą zrobić, aby odnieść sukces w niegościnnym klimacie politycznym. Poniższy artykuł skupia się na głosowaniu mobilnym i opartym na blockchain.

Głosowanie mobilne: uwolnienie mas w akcji

Zamiłowanie Tuska do głosowania mobilnego jest prawdopodobnie zakorzenione w jego udanej strategii Ubera na 2015 rok. Uber stanął w obliczu propozycji ustawy w Nowym Jorku, która ograniczyłaby jego tempo wzrostu do 1% rocznie w mieście – w zasadzie jest to podstawa dla szybko rozwijającego się startupu.

Uber miał dwa miliony klientów w Nowym Jorku, z których wielu woli Ubersa od przestarzałych, niebezpiecznych i często dyskryminujących taksówek. Zespół Tuska postanowił zmobilizować bazę użytkowników Ubera z poziomu aplikacji.

Uber

Zdjęcie: Spencer Platt (Getty)

Za każdym razem, gdy użytkownik otworzył Ubera w Nowym Jorku, wyskakujące okienko szybko wyjaśniło problem i ułatwiło mu bezproblemowe opowiadanie się za Uberem. Była nawet opcja „de Blasio” (pomysł przypisany Kaitlin Durkosh) nazwana na cześć burmistrza miasta Billa de Blasio, która, jeśli została wybrana, pokazała ludziom dwadzieścia pięć minut czasu oczekiwania i wyjaśniła problem. Następnie poprosił użytkowników o wysłanie e-maili i tweetów do swoich członków rady, aby sprzeciwić się ustawie. W ciągu jednego tygodnia zrobiło to 250 000 osób – mniej więcej 10% bazy użytkowników Ubera w Nowym Jorku.

Informacje w aplikacji, w połączeniu z agresywną kampanią reklamową, która szturchała sznurki, które właściciele taksówek pociągali za władze miasta, postawiły ratusz w imadle.

Tusk był w stanie alchemizować ogromną bazę użytkowników Ubera w instrument polityczny, który wywołał zamieszanie nie tylko dla burmistrza Billa de Blasio, ale także otaczających go przedstawicieli, urzędników i 51 członków rady miejskiej, którzy głosowaliby w sprawie przyszłości Ubera. Przedstawiciele ratusza ostatecznie zgodzili się zrezygnować z rachunku, jeśli Uber zakończy kampanię, co okazało się ogromnym sukcesem strategii Ubera i Tuska.

Tusk zastosował również podobną strategię w krajowej kampanii, aby pomóc platformom hazardowym FanDuel i DraftKings zmobilizować 5 milionów klientów (w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie), wysyłając im wyskakujące okienka z geotargetami i przedstawicielami stanu, określając, czy ich stanowisko w sprawie fantastyczne sporty były dobre lub złe. Jeśli przedstawiciel stanowy w małym hrabstwie, w którym głosuje 60 000 osób, zobaczy 40 000 nowych osób rejestrujących się w wyborach tylko dlatego, że chcą sportów fantasy, prawdopodobnie spróbują się do nich odwołać.

Wprowadzenie głosowania mobilnego do mas

Bradley Tusk pomógł startupom, takim jak Uber, Fanduel i Draftkings, pokonać przeszkody w postaci ugruntowanych interesów polityków, lobbystów i korporacji oraz staromodnego impasu politycznego.

Biorąc pod uwagę wcześniejsze zaangażowanie polityczne Tuska, relacje z pierwszej ręki o politycznej korupcji i stagnacji (w końcu współpracował z Rodem Blagojevichem w pewnym momencie) oraz umiejętność zademonstrowania skuteczności mobilnego głosowania na interesy startupów, nic dziwnego, że jest wielkim zwolennik głosowania mobilnego.

„Wszyscy użytkownicy Ubera mieli smartfony, wszystko, co musieliśmy zrobić, to zaangażować ich i zmobilizować do utrzymania ulubionej usługi” – komentuje Tusk. „Głosowanie mobilne przenosi wybory tam, gdzie są ludzie, zamiast domagać się od nich udziału w lokalnych wyborach”.

Wraz z żoną Harper Montgomery założył Tusk Tusk Montgomery Philanthropies, fundacja, której misją jest stworzenie niezawodnego i skutecznego sposobu głosowania za pomocą telefonu.

Głosowanie mobilne to potężna koncepcja z dwóch powodów opartych na danych:

  • Szacuje się, że 80% do 95% wszystkich dorosłych w Stanach Zjednoczonych ma telefony komórkowe, 68% z nich to smartfony w 2015 roku. Większość ludzi jest przywiązana do swoich smartfonów przez cały dzień, używając ich do coraz większej liczby potrzeb, takich jak bankowość, transport, a nawet randkowanie. Głosowanie z własnej kieszeni nie jest już tak obce jak dwie dekady temu, niech kiedy nasze prawa wyborcze powstały w XVIII wieku.
  • Frekwencja w wyborach prezydenckich ma oscylował wokół 55% od 1960 r. Jeśli jednak byłeś w pobliżu platform mediów społecznościowych w czasie wyborów, ludzie nie przestają mówić o polityce. Media społecznościowe pomogły stymulować i angażować miliony ludzi w rozmowy polityczne. Z 169,5 mln ludzi korzystanie z Facebooka w Stanach Zjednoczonych (około 52% populacji), liczba osób korzystających regularnie z Facebooka jest prawie równa, podobnie jak liczba głosów. Jasne, ta statystyka obejmuje wielu ludzi, którzy nie mogą głosować (wiek, przestępstwa itp.), Ale to nie wpływa na to, jak duża część populacji USA (szczególnie jej młodsza część) jest w pewnym stopniu wygodna, jeśli nie zanurzony, w tech.

Argumenty za głosowaniem mobilnym zaostrzają się jeszcze bardziej w przypadku wyborów lokalnych, w których wpływ na głos każdej osoby jest znacznie wyższy, ale frekwencja wyborcza jest żałosna.

Na przykład w prawyborach Demokratów na burmistrza Nowego Jorku w 2013 r. Tylko 691 000 z 8,5 miliona ludzi głosowało, 282 000 z nich na zwycięzcę Billa de Blasi, który później wygrałby wyścig z 8% ogólnej liczby głosów. Zasadniczo potrzeba było 3,3% wyborców Nowego Jorku, aby wybrać burmistrza finansowej stolicy świata, będącej domem dla jednej z najbardziej zróżnicowanych społeczności na świecie. Tusk był w stanie zmobilizować 250 000 osób, aby sprzeciwić się ustawie de Blasio, która jest antagonistą Ubera za pomocą jednej funkcji aplikacji.

Niska frekwencja wyborcza niekoniecznie oznacza, że ​​każdy zwycięski polityk jest złoczyńcą. Oznacza to po prostu, że system jest uszkodzony i można nim manipulować. Ktoś, kto zostanie wybrany przez mały procent, będzie prowadził operacje, aby spróbować skorzystać z tego odsetka, jeśli nie dla całkowitej liczby ludzi, którzy głosują w sondażach. A 100% populacji miasta? Cóż, ich głosy po prostu nie są tak głośne, chyba że są zapisane na karcie do głosowania. W sumie, dla większości polityków gra nie polega na byciu dobrym na stanowisku – chodzi o pozostanie na stanowisku.

Justin Merriman Getty Images

Tusk wraz z licznymi Amerykanami rozczarowanymi obecnym amerykańskim systemem politycznym chętnie eksploruje głosowanie mobilne zmienić rzeczy. „Chodzi o to, żeby nie pozbyć się starego systemu urn” – komentuje Tusk. „Chodzi o to, aby wykorzystać nowoczesną technologię do poszerzenia naszej demokracji i zmotywować naszych przywódców do przewodzenia większości, a nie niewielkiej liczbie osób, które faktycznie wypełniały karty do głosowania”.

Na przykład Estonia pozwoliła na to swoim obywatelom oddawać karty do głosowania z komputera podłączonego do Internetu w dowolnym miejscu na świecie od 2005 r., a rząd twierdzi, że 30% z szacowanych 1,3 miliona Estonii korzysta z systemu do głosowania drogą elektroniczną.

Stany Zjednoczone mają historię bardzo bliskich wyborów, które zwykle kończą się skandalem w pięknym i nigdy nie dysfunkcyjnym miejscu narodzin tego pisarza w hrabstwie Broward na Florydzie.

Głosowanie mobilne, w swoich wzniosłych ideałach precyzji, szybkiego śledzenia i zabezpieczenia przed manipulacją, zachęciłoby więcej osób do głosowania. Ze względu na ogromnie niską frekwencję wyborczą w wyborach lokalnych głosowanie mobilne byłoby czynnikiem zmieniającym sytuację dla niedostatecznie reprezentowanych populacji.

Dodatkowo preferencje technologiczne demografii głosujących będą wyglądać znacznie inaczej w kilku cyklach wyborczych. Jeśli anegdotyczne dowody mają tutaj jakąkolwiek wartość, my, milenialsi, możemy być albo bardzo uparty, albo politycznie apatyczni, ale jako jednostka jesteśmy generalnie zbyt zajęci, leniwi lub rozproszeni, aby wyjść i głosować w wyborach lokalnych, chyba że istnieje jakiś poziom siły social media w postaci modnego Głosowałem naklejka. Werdykt jest wciąż nieaktualny, czy pokolenie Z przeżyje fazę bełkotliwego rapu i zjadania przypływów, ale jest jeszcze bardziej uzależniony od smartfonów niż milenialsi.

Gdyby opcja głosowania przez smartfona byłaby dostępna, istnieje prawdopodobieństwo, że frekwencja byłaby zwiększona przez młodsze tłumy, a politycy musieliby znaleźć sposób na zaspokojenie potrzeb wyborców, a nie lobbystów i sponsorów kampanii.

W rozmowie z Nowojorczyk, Tusk powiedział: „Pracujemy z tymi gośćmi, aby pomóc nam to naprawić. Ale moim zdaniem największym zagrożeniem dla naszej demokracji jest ryzyko włamania. Największym zagrożeniem dla naszej demokracji jest to, że nikt nie głosuje ”.

Aktualny stan głosowania w technologii Blockchain

Liderami inicjatywy głosowania na blockchain będą nieuchronnie projekty wdrażające ich produkty, a nie tylko dmuchanie gorącym powietrzem w postaci białych ksiąg.

Dzisiejsze egzekucje firm głosujących na blockchain wydają się dość marne w wyborach krajowych, ale warto na nie zwrócić uwagę.

Voatz wydaje się wyprzedzać swoją nijaką grupę konkurentów, przejmując przewagę w głosowaniu na blockchain. Voatz zebrał 2,2 miliona dolarów rundy nasion prowadzonej przez Medici Ventures, która jest spółką zależną w całości należącą do Overstock.com (patrz tZero).

Voatz

Projekt głosowania oparty na technologii blockchain został niedawno wdrożony w Zachodniej Wirginii, głównie po to, aby umożliwić personelowi wojskowemu i zwykłym obywatelom głosowanie przy użyciu telefonów. Tusk Montgomery sfinansował małego pilota kwotą 150 000 dolarów. W prawyborach w 2018 r. Dwa z 55 hrabstw w stanie wykorzystały Voatz, a tylko 13 osób oddało głos za pomocą tego systemu. W wyborach śródokresowych w 2018 r. Liczba hrabstw oferujących głosowanie Voatz wzrosła do 24, a prawie 150 osób głosowało – około 11,5-krotny wzrost w ciągu zaledwie kilku miesięcy.

Voatz był również używany w wyborach samorządowych w Denver w Kolorado 7 maja 2019 roku.

Agora, kolejna firma głosująca na blockchain, jest również czasami przywoływana w dyskusji na temat głosowania mobilnego. Witryna Agory twierdzi, że jego protokół cyfrowego głosowania został częściowo wdrożony w Sierra Leone jako obserwator międzynarodowy w celu przeprowadzenia badania pokazującego blockchain do głosowania. Witryna nadal zauważa, że ​​protokół głosowania został „częściowo wdrożony w celu rejestrowania głosów z próbki lokali wyborczych w niezmiennej księdze blockchain”, co prowadziło do wyników, które zapewniały dokładne wyniki z badanych obszarów dni przed ręcznymi procesami obliczania.

sierraleone

Jednak link do studium przypadku „Uzyskaj dostęp do wyników” prowadzi do ostrzeżenia Chrome w witrynie „Niezabezpieczona”, a następnie kieruje osobę wyszukującą do witryny włoskiego hotelu. To jeden z bardziej popularnych projektów eksplorujących głosowanie w technologii blockchain, coś, co musi być takie hermetyczne, przezroczyste i bezpieczne, jak to tylko możliwe.

Firma znalazła się również w gorącej wodzie po tym, co CEO Leo Grammar nazwał „atakiem nieporozumień i kilku błędów PR popełnionych w naszym imieniu”. Agora zasadniczo wyolbrzymiała rolę projektu, twierdząc, że całe wybory odbyły się na blockchain, a nie były po prostu równoległym badaniem na ograniczonej próbie, podobnie jak w przypadku projektu Science Fair.

Inne projekty w tej przestrzeni obejmują Votem, Demokracja Ziemia, Śledź mój głos, i Boulé, które obecnie wydają się być podstawowymi koncepcjami ze stronami docelowymi promującymi koncepcję głosowania w technologii blockchain w przeciwieństwie do projektów działających w dobrej wierze, politycy (lub dziennikarze) mogą zatopić zęby w.

Długa droga przed głosowaniem w Blockchain

Każdy ruch ma swoich pionierów. Głosowanie mobilne ma ogromne konsekwencje dla Stanów Zjednoczonych i reszty świata, ale jest to również niebezpieczna podróż pełna pułapek i wrogości.

Walka ze starą gwardią jako biedne dziecko sieroty

Wiele firm głosujących na blockchain bierze udział w niewiarygodnie stromej bitwie pod górę, operując głównie z pustych kas i niejasnych schematów monetyzacji.

Po pierwsze, żaden polityk, który spędził swoje życie na doskonaleniu sztuki zbierania pieniędzy na kampanie, bycia wybranym i pozostania na stanowisku, nie jest skłonny powitać czegoś tak fundamentalnego, jak miliony ludzi, którzy zwykle nie głosują, aby rozpocząć głosowanie. ich telefon. Obecni politycy nie tylko będą rzucać swoje kariery na falę losu, ale także dadzą przewagę technologiczną nowej fali polityków zdolnych do angażowania i mobilizowania nowych hord wyborców.

Kongres

Kongres zajmuje się sprawami kongresowymi. Alex Wong / Getty Images

„Ci, którzy lubią rzeczy takimi, jakimi są – innymi słowy, każdy obecny polityk, grupa interesu, związek zawodowy, główni darczyńcy i wszyscy inni, którzy nie są zainteresowani ułatwianiem ludziom kwestionowania ich władzy – będą zgłaszać wiele sprzeciwów do głosowania mobilnego ”- pisze Tusk w swojej książce.

druga, zajęcie się zakładem będzie wymagało ogromnych zasobów, zwłaszcza z zapasami pieniędzy z kampanii, pieniędzy podatników i głębokich powiązań z ludźmi, którzy opanowali wewnętrzną i zewnętrzną grę polityczną. Ponadto walka z ustalonymi procesami głosowania nie jest tak prosta, jak atakowanie pojedynczego zamku obronnego; oznacza to prowadzenie wojny w tysiącach twierdz w poprzek granic stanów. Chociaż rządy tysięcy stanów i miast mogą mieć różne priorytety, nadal maszerują w ramach jednej melodii.

„Będzie to oznaczać [masowe głosowanie mobilne] zmiana prawa w każdym stanie, aby umożliwić głosowanie mobilne, opracowanie modelowego zestawu reguł, zasad i procedur wyborczych, które można dostosować do każdej jurysdykcji, znalezienie kilku jurysdykcji chętnych do przeprowadzenia programu pilotażowego, aby wypróbować pomysł i przekonanie głównych platform społecznościowych, a także samych twórców urządzeń, do pomocy, nieustannie przypominając swoim użytkownikom o głosowaniu ”- zauważa Tusk.

Brak dobrych opcji monetyzacji ogranicza dostęp projektu do finansowania od inwestorów, a sam altruizm prawdopodobnie nie wystarczy, aby wykorzenić jeden z najsilniejszych systemów politycznych wszechczasów.

Argument dotyczący manipulacji głosowaniem w Blockchain

Nie jest przesadą zakładać dwupartyjny system polityczny z podejrzaną historią, w której panuje gerrymandering, korupcja, zastraszanie wyborców, manipulacja za pośrednictwem mediów (a ostatnio mediów społecznościowych), a wypychanie kart wyborczych nie sprawi, że mistrzowie politycznej czarnej magii znajdą sposób na manipulować głosowaniem mobilnym lub opartym na łańcuchu bloków.

Sam łańcuch bloków może być niezmienny, ale nadal istnieje wiele punktów awarii, które można wykorzystać w różnych przypadkach użycia. Sam wyzysk nie jest tak denerwujący, ponieważ nie oszukujmy się, polityczni stratedzy mieli kilka stuleci, aby znaleźć sposoby na przechytrzenie obecnego systemu politycznego. Jednak niepokojące jest to jeśli mobilny system głosowania zostałby naruszony, nastąpiłoby to na dużą skalę i prawdopodobnie byłoby trudne do wykrycia aż do za późno.

„A co, jeśli obliczenia kwantowe wykoleją nasz system polityczny?” Argument

Obliczenia kwantowe, często określane jako „krypto-zabójca”, to zbliżające się zagrożenie egzystencjalne, które uczyniłoby głosowanie w oparciu o łańcuch bloków bezużytecznym. Komputery kwantowe są w stanie wykonywać obliczenia, które w innym przypadku byłyby teoretycznie niemożliwe dla dzisiejszych komputerów w rozsądnych ramach czasowych, co oznacza wszystko, od symulacji cząsteczek (chemia kwantowa oznacza potencjalne znalezienie lekarstwa na choroby w ciągu dni, a nie lat lub dekad), optymalizacje logistyczne i łamanie kodów kryptograficznych.

Na przykład Bitcoin jest niesamowicie stabilny w obecnych warunkach obliczeniowych, ale obliczenia kwantowe złamałyby go jak Humpy Dumpty, o którym legenda mówi, że kiedyś siedział na wielkim murze i miał wielki upadek. Dzisiejszy tradycyjny komputer musiałby działać 340,282,366,920,938,463,463,374,607,431,768,211,456 podstawowe operacje w celu uzyskania klucza prywatnego Bitcoin z adresu publicznego lub 340 undecillion (340 miliardów miliardów miliardów miliardów).

Za pomocą Algorytm Shora, bardzo duży komputer kwantowy potrzebowałby tylko około 2,097,152 operacje polegające na złamaniu klucza prywatnego, znacznie łatwiejszej w zarządzaniu liczbie niż ta, której nazwa zawiera słowo „miliard” cztery razy.

Wiele komputerów kwantowych o dużej mocy jest wciąż odległych o lata. Jednak argument, że wykorzystanie systemu głosowania elektronicznego opartego na łańcuchu bloków jako podstawowej metody głosowania w naszym systemie demokratycznym jest poważnym ciosem ze strony skazańców kwantowych. Niezależnie od tego, czy obliczenia kwantowe będą stanowić zagrożenie dla kwantowych projektów blockchain, sam pomysł jest na tyle zagmatwany i technologiczny, że przekształca się w kampanię głosowania przeciwko blockchainowi.

Ostateczne myśli – budowanie mobilnej podstawy głosowania na przyszłość

Teoria głosowania cyfrowego z wykorzystaniem technologii blockchain wydaje się zbierać poparcie, ale bez odpowiedniego talentu i kapitału, aby ją ożywić, będzie miała kłopoty ze zmaterializowaniem się.

Jednak tak jest tylko dzisiaj. Amerykanie prawdopodobnie nie będą przekonani do poparcia czegoś, co już wydaje się zagmatwane i zbyt techniczne, aby wybierać naszych liderów, zwłaszcza jeśli nasze jedyne punkty danych to trzynaście osób używających blockchain do głosowania za pomocą swoich telefonów w Zachodniej Wirginii.

Ale tym właśnie są obecnie te projekty – punkty danych. „Jest to prawdopodobnie projekt trwający od dziesięciu do dwudziestu lat, który będzie oznaczał uzyskanie solidnych odpowiedzi na […] obawy związane z hakowaniem, zwłaszcza, że ​​obawy o zagraniczną ingerencję w wybory w USA za pośrednictwem Facebooka, Google i Twittera tylko rosną ”- napisał Tusk w swojej książce i wzmocnił naszą rozmowę. „Im więcej mamy przykładów udanego głosowania mobilnego w oparciu o blockchain, tym lepszy będzie argument przemawiający za tym w przyszłości”.

Prawdopodobnie nie zobaczymy głosowania mobilnego ani głosowania na łańcuchu bloków w nadchodzących wyborach krajowych, ale na razie chodzi o zbieranie punktów danych, które pokazują, że jest to wykonalne. Jeśli już, dzisiejsze udane projekty głosowania na blockchain będą służyć jako bardzo potrzebna amunicja dla przyszłych pokoleń, która zabierze pochodnię wolności i zapali ścieżkę między naszym archaicznym systemem politycznym a technologią jutra.

Wyróżnione zdjęcie: Buck Ennis

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me