Nie jest tajemnicą, że Chińczycy nie są największymi fanami Google. W rzeczywistości są mnóstwo internetowych gigantów zablokowani z rynku chińskiego w ramach surowej polityki cenzury. Ciekawe więc, że najwięksi zwolennicy byłego pracownika Google uruchomienie blockchain Atlas Protocol to język chiński – a dokładniej Baidu. Czemu?

Próba zniszczenia Google?

Jeśli jesteś w branży wystarczająco długo, słyszałeś o określaniu obecnej infrastruktury i modeli biznesowych jako „zepsutych”. Jednym z największych miejsc, które regularnie atakuje, jest internet. Jej model reklamy online jest inwazyjny i nie zadowala użytkowników ani reklamodawców.

To czteroliterowe słowo DATA znalazło się w centrum uwagi dzięki bardzo głośnym wyciekom i skandalom od Equifax po Facebook i Cambridge Analytica. A ponieważ Google zarabia na sprzedaży naszych danych reklamodawcom, ludzie stają się bardziej świadomi.

W rzeczywistości idzie o cały krok dalej. Nie tylko zaczynamy zdawać sobie sprawę z ilości transakcji dotyczących naszych danych osobowych, które mają miejsce za naszymi plecami, ale zaczynamy zdawać sobie sprawę z ich wartości. I nauczyliśmy się starej lekcji na własnej skórze – nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad. Lub, jak ujął to dyrektor generalny Mainframe, Mick Hagen, „normalni konsumenci zaczynają budzić się do faktu, że jeśli nie płacą za produkt, to są produktem”.

Atlast Protocal: Mick Hagen z systemów mainframe.

Dyrektor generalny Mainframe Mick Hagen

Z aktami takimi jak RODO, które dodatkowo podkreślają potrzebę zachowania większej ostrożności w odniesieniu do szczegółów i zasad, na które wyrażamy zgodę, społeczeństwo jest coraz lepiej wykształcone. Ludzie są tłumnie przybywało z Facebooka– i nie bez powodu. Ale czy mały start-up typu blockchain w sytuacji typu Dawid i Goliat może faktycznie zmierzyć się z Google i wygrać? Czy protokół Atlas naprawdę zapewnia przejrzystość w zakresie wykorzystania danych?

Spójrz na protokół Atlas

Z zespołem kierowanym przez szefa Nebulas Labs i były starszy inżynier oprogramowania w siedzibie Google, dyrektor ds. technicznych, który przyczynił się do poprawy jakości Google Play i wprowadzenia Książek Play, a także kierownik ds. inżynierii, który pracował w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych. To jedna firma z godnymi pozazdroszczenia umiejętnościami.

Z siedzibą w Chinach, czy to naprawdę możliwe, że Atlas Protocol przy wsparciu Baidu i japońskiego koncernu holdingowego SoftBank, może przejąć największą na świecie wyszukiwarkę i wygrać? Chociaż Chiny zwiększają swoje inwestycje w blockchain, jest to z pewnością szczytny cel. Ale zespół Atlas się nie wygłupia. Są też uzbrojeni w wewnętrzne informacje o praktykach i protokołach Google.

Atlas Protocol: zrzut ekranu ze strony głównej

Strona główna protokołu Atlas

Co to jest problem protokołu Atlas z Google?

Żeby było jasne, Atlas Protocol nie mówi, że nie zbierają danych użytkowników. Jednak w przeciwieństwie do Google i innych dużych firm internetowych tak właśnie jest przejrzyste o tym. I używają do tego technologii blockchain. To zadowala użytkowników w tym sensie, że wiedzą, w jaki sposób wykorzystywane są ich prywatne dane. Pozwala także reklamodawcom skuteczniej sprzedawać im reklamy.

Jeśli to brzmi podobnie do tego, co już się dzieje – zwłaszcza dla użytkowników internetu w Europie, gdzie, szczerze mówiąc, RODO wydaje się przyprawiać o ból głowy firmy i konsumentów na całym świecie – to dlatego, że tak jest. Ostatecznie konsumenci nie mogą przestać być swoimi najgorszymi wrogami.

To szlachetne, że rządy próbują chronić nas przed niewłaściwym wykorzystaniem danych, żądając, abyśmy zrewidowali wszystkie zasady we wszystkich nowych witrynach, które otwieramy. Ale większość z nas nie ma czasu ani chęci i mimo wszystko po prostu ją przegląda. Jak więc byłoby inaczej na blockchainie? I faktycznie, czy mogłoby być jeszcze gorzej, gdyby nasze dane były niezmienne i widoczne dla wszystkich?

Umożliwienie użytkownikom kontrolowania własnych danych

Umożliwienie użytkownikom kontrolowania własnych danych. Teraz słyszeliśmy już wcześniej o wartościowym rekwizycie. Protokół Atlas z pewnością nie działa w próżni. Wiele innych firm dostrzegło wartość danych i potencjał blockchain do naprawiania reklam online, produkcji treści i witryn takich jak Facebook i YouTube. Po prostu przychodzą na myśl AlphaNetworks, VideoCoin, Animo i MetaX. Jest ich znacznie więcej.

Atlas Protol: AlphaNetworks, zrzut ekranu przedstawiający sposób działania ich technologii.

Rozwiązanie AlphaNetworks

Czym różni się protokół Atlas? Cóż, tak naprawdę nie jest. Użytkownicy kontrolują swoje dane i wyrażają zgodę na udostępnianie tylko tych informacji, które chcą. Naprawia to, co Atlas Protocol określa jako „czarną dziurę danych” spowodowaną „krajobrazem przemysłu zdominowanym przez cyfrowych gigantów”. Masz pomysł.

Użytkownicy otrzymują również zachęty od marketerów za udostępnianie swoich danych, wydawcy tworzą lepsze, bardziej ukierunkowane treści, poprawia się wymiana wartości między marketerami, wydawcami, użytkownikami i innymi członkami ekosystemu itp..

Ale czy Atlas Protocol jest liderem w grze? Oto kilka kluczowych zalet tego startupu:

  • Znaczne finansowanie od dużych chińskich korporacji
  • Wewnętrzna zaleta dobrej znajomości poradnika Google
  • Fakt, że Atlas był inkubowany przez Nebulas (100 najpopularniejszych protokołów blockchain, aby uczynić dane bardziej użytecznymi i wykrywalnymi)
  • I zabójczy zespół z oszałamiającą listą wyróżnień

Mają też coś, czego wielu innych nie chce, a to jest kompletny dowód słuszności koncepcji poprzez zbudowanie Dapp w łańcuchu blokowym Nebulus.

Podsumowanie

Ponieważ w wyścigu o przejrzystość danych bierze udział wiele koni, nie jest jeszcze jasne, czy któryś z nich wyłoni zwycięzcę jako ostatecznego rywala dla Google. Albo czy zobaczymy różne firmy oparte na danych skupiające się na oddzielnych obszarach, takich jak reklamodawcy, treści wideo, rozrywka lub korporacje.

Ale jedno jest pewne, od protokołu Atlas po VideoCoin – nie słyszałeś jeszcze o tym, jak blockchain jest używany do rozwiązywania problemów związanych z nadużyciami danych. Jedyne pytanie brzmi: „Kiedy to się zacznie?”

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me