Odkąd moda na kryptowaluty się przyjęła, rządy na całym świecie zmagały się z ich regulacją, zwłaszcza po eksplozji cen Bitcoin w zeszłym roku. Skok w górę i skandaliczne zyski sprawiły, że wielu nazywało to przyszłością pieniądza. Jednak późniejszy spadek cen ustąpił trzeźwemu przebudzeniu w związku ze zmiennością rodzącego się przemysłu.

Kryptowaluty wykorzystują podstawową technologię blockchain, co sprawia, że ​​są szczególnie trudne do monitorowania i kontrolowania. Technologia działa jak cyfrowa księga, w której zapisywane są wszystkie transakcje, co eliminuje potrzebę pośrednictwa.

W przypadku walut fiducjarnych weryfikacja jest zwykle przeprowadzana przez regulowane instytucje finansowe, a czasem przez upoważnione instytucje rządowe. W przypadku kryptowalut brak centralnego organu sprawia, że ​​są one szczególnie uciążliwe dla krajowych organów regulacyjnych.

Oto niektóre z głównych powodów, dla których rządy nienawidzą kryptowalut.

Kryptowaluty mogą stanowić zagrożenie dla rynków finansowych

W niektórych przypadkach rządy dołożyły wszelkich starań, aby powstrzymać gorączkę kryptowalut i całkowicie zakazały kryptowalut. Ma to na celu ochronę ich gospodarek przed pęknięciami i bańkami, które mogą wywołać nieuregulowane rynki finansowe. Na przykład w Chinach ich podatność na bańki gospodarcze zmusiła rząd do wprowadzenia zakazu wstępnych ofert monet i handlu kryptowalutami.

Posunięcie miało na celu uniemożliwienie krajowym krypto-inwestorom udziału w rynku kryptowalut, który jest niestabilny i nieuregulowany. Ponadto taki ekosystem mógłby negatywnie wpłynąć na walutę krajową i ułatwić znaczny odpływ kapitału.

Chiny

We wrześniu 2017 r. Transakcje chińskiego juana na bitcoiny wyniosły około 90 procent wszystkich transakcje. Zdenerwowany ogromnym wolumenem swojej waluty na rynku, chiński rząd zakazał zakupów kryptowalut, a nawet nałożył zakazy podróżowania dla dyrektorów firm zajmujących się kryptowalutą.

Urzędnicy giełdy Huobi i OKCoin byli jednymi z najbardziej znaczących postaci, które zostały jej poddane, do czasu dochodzenia w sprawie wymiany. W sumie 88 giełd kryptowalut i 85 początkowych ofert monet (ICO) zostało zmuszonych do zamknięcia operacji. Obecnie rozlicza się chińskiego juana około 0,0063 procent wszystkich transakcji bitcoinowych dzięki represjom.

Iran

Iran zakazał również kryptowalut, aby chronić swoją walutę i rynki. Kraj stoi obecnie w obliczu lawiny sankcji gospodarczych nałożonych przez rząd USA po upadku porozumienia nuklearnego z Iranem. Sankcje, które wcześniej zostały zniesione przez administrację Obamy, zostały niedawno przywrócone na podstawie dekretu podpisanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

W kwietniu Iran zakazał handlu kryptowalutami po 2,5 miliarda dolarów ucieczki kapitału. Sytuacja była wynikiem starcia Irańczyków o przejęcie walut cyfrowych, gdy pojawiły się informacje o oczekujących sankcjach. Wkrótce potem wprowadzono zakaz kryptowalut, aby zapobiec opuszczaniu kraju przez tak potrzebne waluty fiducjarne.

Rynek kryptowalut jest pełen hacków i oszustw

Nie jest tajemnicą, że świat kryptowalut jest pełen oszustw i hacków, a podatne na usterki giełdy stały się częstym celem hakerów. Według sadzy, firmie zajmującej się bezpieczeństwem cybernetycznym, do tej pory w 2018 roku skradziono kryptowaluty o wartości ponad 1,1 mld USD.

Japonia

Jednym z godnych uwagi naruszeń, które ostatnio spowodowały wzmożoną regulację przez naród, był hack Coincheck. To skłoniło japońską Agencję Usług Finansowych (FSA) do wdrożenia rygorystycznych przepisów Poznaj swojego klienta (KYC) i przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML). Z giełdy skradziono 523 miliony NEM (XEM) o wartości 400 milionów dolarów. Większość z nich została podobno wyprana, a Fundacja NEM oficjalnie odwołała pościg.

W następstwie tego incydentu rząd japoński uchwalił również ogólny zakaz wszystkich prywatnych kryptowalut ze względu na ich funkcje pseudonimizacji, co utrudnia ich śledzenie i regulację. Waluty cyfrowe, których dotyczy problem, obejmowały Dash (DASH), ZCash (ZEC), Monero (XMR) i token reputacji Augur (REP).

Kryptowaluty są trudne do opodatkowania

Opodatkowanie odgrywa ogromną rolę w nowoczesnych gospodarkach. Jest używany przez rządy do generowania dochodów, które finansują jego działalność. Obejmują one budowę infrastruktury krytycznej, edukację, opiekę społeczną i obronę. Opodatkowanie jest również stosowane przez rządy w celu zmniejszenia nierówności i ułatwienia dystrybucji zasobów. Podsumowując, jest głównym czynnikiem przyczyniającym się do stabilności i bezpieczeństwa społecznego.

Z drugiej strony kryptowaluty zostały stworzone, aby ominąć rządowe regulacje i podatki. Niektóre oferują ulepszone funkcje anonimizacji, które przesłaniają transakcje, co utrudnia opodatkowanie ich.

Stany Zjednoczone

Rządy ciężko pracują, aby rozprawić się z unikającymi opodatkowania krypto-inwestorami. W szczególności rząd USA poczynił znaczne postępy w pobieraniu podatków od zysków kapitałowych w kryptowalutach. W lutym wykonał ruch na Coinbase i natychmiast dokonał wymiany wydał zawiadomienie swoim klientom, informując ich, że dane osobowe zostaną przekazane do IRS zgodnie z zaleceniem sądu.

Mówi się, że IRS początkowo poprosił o dokumenty w listopadzie 2016 r. I był szczególnie zainteresowany podmiotami, które kupiły bitcoiny w latach 2013-2015. Coinbase oparło się wezwaniu, ale został zmuszony do wykonania wyroku w San Francisco. Wymagane były rejestry osób, które zakończyły transakcje na łączną kwotę ponad 20 000 USD.

Według dokument sądowy, tylko 800 do 900 podatników złożyło zeznania z handlu bitcoinami w latach 2013-2015. Było to znacznie poniżej oczekiwanej liczby.

To powiedziawszy, nie wszystkie rządy mają mechanizmy umożliwiające śledzenie takich problemów, a wiele z nich wręcz zakazało kryptowalut, aby pozbyć się tego bólu głowy.

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me